<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="it">
		<id>http://wiki.culturasalento.it/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=JaymeBueche0</id>
		<title>SAC Terre di Lupiae  - Contributi utente [it]</title>
		<link rel="self" type="application/atom+xml" href="http://wiki.culturasalento.it/api.php?action=feedcontributions&amp;feedformat=atom&amp;user=JaymeBueche0"/>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://wiki.culturasalento.it/index.php?title=Speciale:Contributi/JaymeBueche0"/>
		<updated>2026-08-26T23:28:08Z</updated>
		<subtitle>Contributi utente</subtitle>
		<generator>MediaWiki 1.28.0</generator>

	<entry>
		<id>http://wiki.culturasalento.it/index.php?title=Jak_urz%C4%85dzi%C4%87_ma%C5%82%C4%85_kuchni%C4%99,_by_by%C5%82a_funkcjonalna_i_przytulna&amp;diff=59117</id>
		<title>Jak urządzić małą kuchnię, by była funkcjonalna i przytulna</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://wiki.culturasalento.it/index.php?title=Jak_urz%C4%85dzi%C4%87_ma%C5%82%C4%85_kuchni%C4%99,_by_by%C5%82a_funkcjonalna_i_przytulna&amp;diff=59117"/>
				<updated>2026-08-21T04:46:44Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;JaymeBueche0: Creata pagina con &amp;quot;Największym błędem, jaki popełniłam na początku, był zakup taniego stelaża listwowego - po roku zaczął trzeszczeć przy każdym ruchu. Wymieniłam go na model z list...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Największym błędem, jaki popełniłam na początku, był zakup taniego stelaża listwowego - po roku zaczął trzeszczeć przy każdym ruchu. Wymieniłam go na model z listwami z buku, który kosztował 150 zł więcej, ale jest cichy i stabilny. Podobnie z materacem piankowym - wybrałam ten z pianki wysokoelastycznej i warstwą termoelastyczną, która nie odkształca się po latach. Teraz, planując kolejne zakupy, wiem, że oszczędzanie na tym, co ma bezpośredni kontakt z ciałem, nie popłaca. Lepiej wydać więcej raz, niż wymieniać co dwa lata.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Przedpokój to często najmniejsze pomieszczenie w mieszkaniu, ale to właśnie tam wita się gości. Zainstalowałam w nim plafonierę z matowym kloszem, która rozprasza światło równomiernie, zamiast dawać ostre cienie na twarzy. Do tego dodałam wąską taśmę LED przy podłodze wzdłuż szafy - to nie tylko efektowny akcent, ale też praktyczne oświetlenie na nocne wyjścia do toalety. W szafie zamontowałam czujnik ruchu, który zapala światło po  - to oszczędza miejsce, bo nie potrzebuję dodatkowej lampki. Stelaz listwowy w szafie pomaga utrzymać porządek w butach i akcesoriach, a podświetlenie sprawia, że wszystko [http://ematei.s602.Xrea.com/cgi-bin/yybbs/yybbs.cgi?list=thread widać od] razu.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kiedy pierwszy raz malowałam ściany w swoim mieszkaniu, wybrałam beż. Wydawał się bezpieczny, uniwersalny, taki, który nie znudzi się szybko. Po trzech miesiącach miałam go serdecznie dość, a każda wizyta w salonie przypominała oglądanie szarej, pozbawionej charakteru przestrzeni. To właśnie wtedy zrozumiałam, że paleta barw w mieszkaniu to nie tylko kwestia estetyki, ale też codziennego samopoczucia. Wybór kolorów wpływa na to, jak się czujemy po powrocie do domu, jak odpoczywamy i jak funkcjonujemy w tych czterech ścianach. Zbyt jasne, płaskie odcienie mogą przytłaczać monotonią, a z kolei przesadnie intensywne barwy szybko męczą wzrok. Kluczem jest znalezienie balansu, który pozwoli stworzyć wnętrze spójne, ale nie nudne, odważne, ale nie męczące. Dlatego zanim sięgniesz po farbę, zatrzymaj się na chwilę i zastanów, jaką historię chcesz opowiedzieć swoimi ścianami.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Strefę kuchenną oddzieliłam od salonu długim blatem, który służy jako jadalnia i miejsce do pracy. To prosty trik – wyspa wizualnie wyznacza strefy, ale nie blokuje światła. Pod blatem zmieścił się stelaz listwowy do suszenia naczyń, a po drugiej stronie szuflady na sztućce. Przy okazji znalazłam sposób na brak miejsca na pościel – w szafce pod blatem zamontowałam wąskie pojemniki na koce. Zaskakująco dużo się tam mieści. W salonie postawiłam na meble z nóżkami, żeby optycznie nie przytłaczały przestrzeni. Unikam masywnych szaf – lepiej sprawdzają się lekkie regały ażurowe. Dzięki temu światło swobodnie przepływa między strefami. Aranżacja open space wymaga dyscypliny w przechowywaniu, ale daje ogromną swobodę w codziennym użytkowaniu.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Nie zapominaj o detalach, które ułatwiają życie. Zamiast tradycyjnych półek, które zbierają kurz, zainwestuj w szuflady z [https://Venturebeat.com/?s=organizerami organizerami] na sztućce, garnki i pokrywki. W małej kuchni każdy centymetr schowka jest na wagę złota. Ja zamontowałam wysuwane kosze pod blatem, gdzie trzymam warzywa i butelki. Do tego magnetyczna listwa na noże na ścianie – oszczędza miejsce w szufladzie i zawsze mam je pod ręką. A jeśli masz wolny fragment ściany, powieś haczyki na kubki, chochle czy ściereczki. To drobiazgi, ale robią ogromną różnicę, gdy gotujesz w ciasnej przestrzeni.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Zaczęłam od obserwacji naturalnego światła w swoim mieszkaniu. Zauważyłam, że w pokoju od wschodu słońce wlewa się przez okno delikatnie, a wieczorem [https://WWW.Britannica.com/search?query=wszystko%20tonie wszystko tonie] w ciepłym pomarańczu. Tam postawiłam na odcienie brzoskwini i pudrowego różu, które pięknie współgrają z porannym blaskiem. W salonie od północy, gdzie światło jest chłodniejsze i bardziej rozproszone, zdecydowałam się na głęboki błękit z dodatkiem szarości. To był strzał w dziesiątkę - kolor ociepla wnętrze i nadaje mu głębi, której brakowało przy poprzednim beżu. Pamiętaj, że paleta barw w mieszkaniu powinna uwzględniać ekspozycję pomieszczeń. Jeśli masz małe okno i mało słońca, unikaj zimnych szarości, które mogą sprawić, że pomieszczenie stanie się jeszcze bardziej surowe. Zamiast tego wybierz ciepłe odcienie ecru, delikatnego karmelu lub bladej moreli, które optycznie powiększą przestrzeń i dodadzą jej przytulności.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Na koniec dodam tylko, że najważniejsze to słuchać siebie. Gdy wchodzisz do pokoju i czujesz spokój, radość albo energię - to znak, że kolory działają. Jeśli po miesiącu wciąż masz ochotę zmieniać, to znaczy, że coś jest nie tak. Moja przyjaciółka położyła w salonie tapetę w pomarańczowe wzory i po tygodniu wiedziała, że to pomyłka. Wymieniła ją na beżową w delikatne pasy i odetchnęła z ulgą. To normalne - paleta barw w mieszkaniu to proces prób i błędów. Nie bój się pomalować ściany ponownie, jeśli pierwszy wybór nie trafił w [http://forumaixois.Free.fr/modules.php?name=Your_Account&amp;amp;op=userinfo&amp;amp;username=KraigMutch Twój gust]. Dom ma być Twoją przystanią, a nie polem [https://punbb.skynettechnologies.us/profile.php?id=407249 krzesła do jadalni] eksperymentów, które Cię męczą. Zaufaj intuicji, testuj, mieszaj odcienie, a znajdziesz zestawienie, które będzie Cię cieszyć przez lata, bez potrzeby ciągłych przeróbek.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>JaymeBueche0</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://wiki.culturasalento.it/index.php?title=K%C4%85cik_kawowy_w_domu&amp;diff=58881</id>
		<title>Kącik kawowy w domu</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://wiki.culturasalento.it/index.php?title=K%C4%85cik_kawowy_w_domu&amp;diff=58881"/>
				<updated>2026-08-21T04:31:14Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;JaymeBueche0: &lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Nie spodziewałam się, że taki zestaw całkowicie odmieni funkcjonowanie mojego salonu. Wcześniej meble stały oddzielnie: sofa, fotel, stolik, a goście spali na dmuchanym materacu. Teraz wszystko jest ze sobą zsynchronizowane. Nawet gdy nie mam gości, sama korzystam z rozkładanej kanapy, żeby poczytać książkę leżąc wygodnie w poprzek. Materac piankowy o grubości 16 cm sprawia, że nawet po dwóch godzinach leżenia nie czuję dyskomfortu. A wieczorem, gdy chcę obejrzeć film, rozkładam tylko oparcie i mam coś pomiędzy fotelem a łóżkiem – to idealne rozwiązanie dla kogoś, kto lubi zmieniać pozycje.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Oświetlenie na poddaszu to osobna sztuka. Jedno okno dachowe daje światło tylko w ciągu dnia, a wieczorem trzeba polegać na lampach. Zainstalowałam trzy źródła światła: kinkiet nad lustrem, lampkę na stoliku oraz taśmę LED wzdłuż skosu, która delikatnie oświetla całą przestrzeń. Dzięki temu nie trzeba włączać głównego światła, które bywa ostre. Wieczorem, gdy taśma świeci na ciepły odcień, poddasze robi się przytulne jak kokon. W lecie okno dachowe uchylam na noc, żeby wpuszczać chłodne powietrze, ale wtedy trzeba pamiętać o moskitierze – komary pod skosami to zmora.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Goście na noc to zawsze wyzwanie w [https://mentisphere.wiki/wiki/User:JudsonMoonlight aranżacja sypialni] poddasza. Kiedy przyjeżdża rodzina, wersalka w salonie na dole jest zajęta, a na górze śpią dzieci. Dla dorosłych rozkładam wersalkę w głównej sypialni – ta tapicerka welurowa jest łatwa do czyszczenia, więc plamy po kawie czy winie nie są problemem. Materac piankowy, który na co dzień służy jako siedzisko, po rozłożeniu daje całkiem przyzwoitą powierzchnię do spania. Mam jednak jeden trik – wkładam pod niego dodatkową warstwę koca, żeby zniwelować nierówności stelażu. Goście zawsze chwalą, że jest wygodnie, choć sami przyznają, że wstawanie pod skosem wymaga ostrożności.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Goście często pytają, jak udało mi się zmieścić kącik kawowy w domu na tak małej powierzchni. Sekret tkwi w tym, że nie walczę z przestrzenią, tylko ją wykorzystuję podwójnie. Nad blatem w kuchni mam półkę, na której stoją słoiki z kawą i syropami, a pod nią wiszą haczyki na filiżanki. W szafce obok trzymam ekspres do kawy, który wyciągam tylko na czas parzenia. Dzięki temu blat jest wolny, gdy gotuję obiad. A do tego mam mały wózek barowy na kółkach, który w ciągu dnia pełni funkcję stolika bocznego, a wieczorem służy jako miejsce do picia herbaty przy filmie.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Kolejnym krokiem było doposażenie strefy wypoczynkowej w odpowiedni stelaż. W przypadku kanapy z funkcją spania to właśnie stelaz listwowy decyduje o komforcie snu. Wybrałam model z regulacją twardości w trzech strefach – mogę ustawić miększe podparcie pod głową i twardsze w okolicy lędźwi. Do tego dokupiłam materac piankowy o grubości 16 cm, który idealnie dopasowuje się do kształtów ciała. Przyznam, że na początku obawiałam się, że pianka będzie się zapadać, ale po roku użytkowania nie ma śladu odkształceń. Co ważne, materac można zdjąć i wyprać pokrowiec – to szczególnie przydatne, gdy w salonie jada się kanapki czy pije kawę. W połączeniu z welurową tapicerką całość tworzy spójną, łatwą w utrzymaniu całość.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Z czasem okazało się, że sama kanapa to za mało. Potrzebowałam dodatkowego miejsca do siedzenia, które mogłoby służyć jako prowizoryczne łóżko dla jednej osoby. Wtedy przypomniałam sobie o wersalce, która stała w pokoju moich rodziców przez lata. To mebel trochę zapomniany, ale w nowej odsłonie – z cienkim, składanym materacem i prostym mechanizmem – sprawdza się znakomicie. Postawiłam ją w drugim końcu salonu, naprzeciwko kanapy. Gdy nie jest rozłożona, wygląda jak elegancki fotel z szerokim siedziskiem. Wieczorem, gdy ktoś zostaje na noc,  pociągnąć za uchwyt i w trzy sekundy mam gotowe łóżko. Do tego wersalka ma wbudowany schowek na poduszki – idealne miejsce na dodatkowe zagłówki.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Salon połączony z jadalnią wymaga strefowania bez ścian. Użyłam dywanu o wyrazistym wzorze, żeby oddzielić miejsce do siedzenia od stołu. Na podłodze położyłam panele w jasnym dębie, które odbijają światło i sprawiają, że pokój wydaje się większy. Zamiast masywnego regału wybrałam półki na konsoli, które nie przytłaczają. Na ścianie powiesiłam trzy obrazy w różnych rozmiarach – to tworzy punkt centralny i odwraca uwagę od małego metrażu. Najważniejsze, żeby zachować spójność kolorystyczną, bo mieszanie kilku wzorów w małej przestrzeni może dać efekt chaosu.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Drugim wyzwaniem stała się kanapa z funkcją spania. Miałam nadzieję pomieścić gości na noc, [https://wideinfo.org/?s=ale%20pod ale pod] skosem nie zmieści się rozkładana sofa o standardowej długości 200 cm. Znalazłam wersalkę o wymiarach 180 na 190 cm, która po rozłożeniu dawała całkiem przyzwoite miejsce do spania dla dwóch osób. Jej tapicerka welurowa w kolorze granatu świetnie kontrastowała z białymi ścianami, a faktura materiału dodawała przytulności. Problem pojawił się, gdy okazało się, że mechanizm DL wymaga do rozłożenia dodatkowych 30 cm wolnej przestrzeni przed sobą. Musiałam przesunąć stolik nocny o 15 cm w bok, żeby w ogóle dało się wyciągnąć materac. Na szczęście udało się tak zaplanować układ, że wersalka stoi tyłem do skosu, a rozkłada się w stronę pokoju.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>JaymeBueche0</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://wiki.culturasalento.it/index.php?title=Aran%C5%BCacja_jadalni_w_bloku_-_jak_po%C5%82%C4%85czy%C4%87_funkcjonalno%C5%9B%C4%87_z_przytulno%C5%9Bci%C4%85&amp;diff=58680</id>
		<title>Aranżacja jadalni w bloku - jak połączyć funkcjonalność z przytulnością</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://wiki.culturasalento.it/index.php?title=Aran%C5%BCacja_jadalni_w_bloku_-_jak_po%C5%82%C4%85czy%C4%87_funkcjonalno%C5%9B%C4%87_z_przytulno%C5%9Bci%C4%85&amp;diff=58680"/>
				<updated>2026-08-21T04:12:29Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;JaymeBueche0: Creata pagina con &amp;quot;Przechowywanie to serce małego mieszkania. Każdy centymetr kwadratowy musi być wykorzystany, ale bez efektu magazynu. W przedpokoju zamontowałam szafę głęboką na 60 cm...&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Przechowywanie to serce małego mieszkania. Każdy centymetr kwadratowy musi być wykorzystany, ale bez efektu magazynu. W przedpokoju zamontowałam szafę głęboką na 60 cm, ale z systemem przesuwnych drzwi – oszczędność miejsca przed nią. W środku wieszaki na dwa poziomy, półki na buty i kosze na drobiazgi. Nad drzwiami wejściowymi półka na walizkę i sprzęt sportowy. W sypialni wykorzystałam skosy: pod niskim sufitem postawiłam komodę z płytkimi szufladami na bieliznę i akcesoria. Nawet miejsce pod łóżkiem nie jest puste – oprócz pojemnika na pościel, mam tam wysuwane pojemniki na buty poza sezonem. Klucz to pionowe myślenie: sięgaj do sufitu, nie zostawiaj pustych przestrzeni nad szafami. I nie bój się nietypowych rozwiązań, jak wieszaki na drzwiach czy organizery na spodzie szafek.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Przechowywanie w jadalni to wyzwanie, szczególnie gdy brakuje szaf. Wykorzystaj przestrzeń pod stołem - postaw tam kosz na śmieci lub skrzynię na butelki z winem. Możesz też zamontować półki nad stołem, ale tylko jeśli masz wysoki sufit. Ja w swoim mieszkaniu zrobiłam otwartą półkę na wysokości 180 cm, gdzie trzymam talerze i szklanki. To fajny sposób na eksponowanie ładnej zastawy. Unikaj tylko zbyt głębokich półek, bo będą zbierać kurz. Do przechowywania pościeli świetnie nadaje się puf z pojemnikiem - może służyć jako dodatkowe siedzisko dla gości. Wybierz model z tapicerką welurową w kolorze pasującym do reszty. Pamiętaj, żeby puf miał stabilne nóżki, żeby nie przewracał się przy siadaniu.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Na koniec pomyśl o praktycznych rozwiązaniach, które ułatwią codzienne życie. Na przykład blat stołu z powłoką antybakteryjną – to oszczędza czas przy myciu. Albo krzesła z podłokietnikami, które można wsunąć pod stół, by zyskać metr kwadratowy podłogi. Jeśli często masz gości, zainwestuj w składane krzesła turystyczne, które wieszasz na ścianie jako dekorację. A gdy brakuje miejsca na pościel dla gości, wybierz pufę z pojemnikiem wewnątrz – siedzisko dla czwórki i schowek w jednym. Pamiętaj, że aranżacja jadalni to nie wyścig – lepiej mieć jeden solidny stół z litego drewna niż trzy tanie meble, które się rozkleją po roku. I najważniejsze – nie bój się eksperymentować, bo to twoja przestrzeń.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Oświetlenie w jadalni to nie tylko kwestia funkcji, ale też nastroju. Zamiast jednej żarówki pod sufitem, zaplanuj kilka źródeł światła. Nad stołem zamontuj klosz z tkaniny, który daje miękkie światło, a na parapecie postaw lampkę stołową z abażurem. Do tego świece w szklanych osłonkach – rozstaw je wzdłuż blatu, ale uważaj, by nie stały zbyt blisko obrusu. Kolory ścian też grają rolę – ciepły odcień écru lub jasny karmel optycznie powiększy przestrzeń. Jeśli masz odwagę, pomaluj jedną ścianę na butelkową zieleń – to nada głębi i sprawi, że jadalnia będzie wyglądać jak osobne pomieszczenie. Pamiętaj tylko, by farba była zmywalna, bo przy stole zawsze znajdzie się kropla sosu.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;W aranżacji jadalni nie zapominaj o detalach, które robią różnicę. Obrus w kratkę, ceramiczne talerze z second handu, świeże kwiaty w prostym wazonie - to elementy, które tworzą atmosferę. Ja zawsze polecam używanie naturalnych materiałów: drewniany stół z litego dębu, lniane serwetki, gliniane misy. Unikaj plastiku i błyszczących powierzchni, bo szybko się rysują i wyglądają tanio. Ważne jest też ustawienie krzeseł - zostaw przynajmniej 60 cm odstępu między stołem a ścianą, żeby swobodnie wstawać. Jeśli masz mało miejsca, wybierz krzesła z bezręcznikami - łatwiej je wsunąć pod blat. Sprawdź też wysokość siedziska: standard to 45-48 cm, a stół powinien być na 74-76 cm. Różnica 30 cm między blatem a siedziskiem to złoty środek dla wygody jedzenia.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Jeśli jednak wolisz oddzielić jadalnię od strefy wypoczynkowej, rozważ wersalkę jako siedzisko przy stole. To rozwiązanie, które widziałam u mojej koleżanki w kawalerce. Postawiła prostą wersalkę z cienkim materacem, obitą lnianą tkaniną w kolorze piaskowym. Długość 180 cm pozwala wygodnie usiąść trzem osobom, a po rozłożeniu robi się miejsce do spania dla jednej osoby. Wersalka ma też praktyczną szufladę na bieliznę pościelową. Problem pojawia się, gdy chcesz mieć wygodny materac do codziennego spania - wtedy lepiej sprawdzi się stelaz listwowy pod materacem, który zapewnia cyrkulację powietrza. Wersalki często mają gorsze wsparcie dla kręgosłupa, więc jeśli planujesz spać na niej regularnie, dopłać za model z oddzielnym stelażem. Do jadalni wybieraj tapicerkę odporną na plamy - welur łatwo czyścić wilgotną szmatką, a len wymaga profesjonalnego prania.&amp;lt;br&amp;gt;&amp;lt;br&amp;gt;Problem z przechowywaniem pościeli to zmora wielu mieszkań. Gdy nie masz osobnej szafy, łóżko z pojemnikiem na pościel rozwiązuje sprawę od ręki. Używam go nie tylko na pościel, ale też na zimowe kurtki i buty poza sezonem. Warto wybrać model, w którym pojemnik jest podzielony na sekcje – łatwiej utrzymać porządek. Jeśli decydujesz się na meble na wymiar, zaplanuj w projekcie miejsce na skrzynie z plecionki lub pudełka pod łóżkiem. Dzięki temu unikniesz bałaganu, który często psuje efekt przytulności. Pamiętam, jak przed remontem moja sypialnia wyglądała jak magazyn – teraz każdy przedmiot ma swoje miejsce.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>JaymeBueche0</name></author>	</entry>

	<entry>
		<id>http://wiki.culturasalento.it/index.php?title=Utente:JaymeBueche0&amp;diff=58677</id>
		<title>Utente:JaymeBueche0</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="http://wiki.culturasalento.it/index.php?title=Utente:JaymeBueche0&amp;diff=58677"/>
				<updated>2026-08-21T04:12:22Z</updated>
		
		<summary type="html">&lt;p&gt;JaymeBueche0: Creata pagina con &amp;quot;Miłośnik aranżacji wnętrz z wieloletnim doświadczeniem dzielący się pomysłami na urządzanie domu. Lubię łączyć nowoczesne trendy z funkcjonalnością.&amp;quot;&lt;/p&gt;
&lt;hr /&gt;
&lt;div&gt;Miłośnik aranżacji wnętrz z wieloletnim doświadczeniem dzielący się pomysłami na urządzanie domu. Lubię łączyć nowoczesne trendy z funkcjonalnością.&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>JaymeBueche0</name></author>	</entry>

	</feed>